Bart Przedwojewski - Jak trenuje elita trail runningu?

11 maja 2026

Uśmiechnięty biegacz z numerem 4 na koszulce, w niebieskiej opasce, biegnie leśną ścieżką. To bart przedwojewski, który pokonuje trasę biegu.

Spis treści

Bart Przedwojewski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich biegaczy górskich, a jego kariera pokazuje, jak wygląda przejście od mocnych startów do regularnej obecności w międzynarodowej czołówce trailu. W tym artykule pokazuję najważniejsze wyniki, styl biegania i to, co z jego podejścia może wykorzystać ambitny amator. To ważne, bo w górach sama szybkość nie wystarcza - liczą się też technika, odporność i mądrze dobrany kalendarz startów.

Najważniejsze fakty o jednym z czołowych polskich biegaczy górskich

  • To zawodnik związany z trail runningiem, czyli bieganiem górskim i terenowym, a nie klasycznym stadionem.
  • Ma na koncie zwycięstwa i podia w prestiżowych biegach o różnym profilu - od krótszych, dynamicznych tras po dłuższe górskie starty.
  • W 2026 roku zanotował m.in. 1. miejsce w Restonica Trail by UTMB, 2. miejsce w Monistrail i 7. miejsce w Transvulcanii La Palma Island.
  • Jego profil pokazuje, że w trailu liczy się połączenie mocy na podbiegu, kontroli na zbiegu i odporności na zmienny rytm wysiłku.
  • Najbardziej praktyczna lekcja: nie kopiować planu elity 1:1, tylko kopiować logikę treningu.

Kim jest ten zawodnik i gdzie leży jego sportowa specjalizacja

Patrzę na jego profil jak na dobry przykład tego, że lekkoatletyka nie kończy się na bieżni. Bart pochodzi z Głuchołaz i od lat jest kojarzony przede wszystkim z trail runningiem, czyli biegami górskimi i terenowymi, gdzie liczy się nie tylko tempo, lecz także umiejętność czytania trasy.

W praktyce to zawodnik z pogranicza krótszych, bardzo intensywnych biegów górskich i dłuższych startów około 50-70 km. Taka specjalizacja wymaga innego profilu przygotowań niż w klasycznym biegu ulicznym: więcej pracy w terenie, więcej siły biegowej i większej tolerancji na zmienny rytm wysiłku. W bazie UTMB ma dziś indeks 903, co dobrze pokazuje skalę jego międzynarodowego poziomu, ale sam indeks nie wygrywa zawodów - jedynie potwierdza, że mówimy o klasowym zawodniku.

To dobry punkt wyjścia, bo dzięki temu łatwiej zrozumieć, skąd biorą się jego wyniki i dlaczego nie da się ich w prosty sposób przenieść na każdy typ biegania.

Najważniejsze wyniki, które zbudowały jego pozycję

Na sportowca najlepiej patrzy się przez pryzmat wyników, ale ja wolę patrzeć szerzej: które starty były przełomowe, a które pokazują powtarzalność. Jeśli spojrzeć na oficjalny profil Salomon i bazę UTMB, widać wyraźnie ciągłość: od zwycięstw w szybkich, technicznych startach po bardzo świeże rezultaty z 2026 roku.

Rok Start Wynik Dlaczego to ważne
2026 Restonica Trail by UTMB 1. miejsce na 59,7 km Pokazuje, że nadal potrafi wygrywać na wymagającym, dłuższym dystansie.
2026 Monistrail - Trail du Saint-Jacques by UTMB 2. miejsce na 52,8 km Potwierdza regularność, nawet gdy konkurencja jest mocna i bardzo wyrównana.
2026 Transvulcania La Palma Island 7. miejsce na 73 km Dobry sygnał, że dobrze radzi sobie także na bardziej ultradystansowej, ciężkiej trasie.
2024 Zegama-Aizkorri 3. miejsce To jeden z najbardziej prestiżowych biegów górskich na świecie, więc podium ma dużą wagę.
2023 KV El Gigante Transgrancanaria 1. miejsce Pokazuje siłę na stromych, krótszych odcinkach i wysoką moc na podejściach.
2020 Golden Trail Championship 1. miejsce To był moment, który mocno przestawił jego karierę na międzynarodową czołówkę.

Ta tabela pokazuje coś jeszcze: jego kariera nie opiera się na jednym szczęśliwym sezonie. Najpierw były mocne, krótsze biegi górskie, potem regularność w prestiżowych startach, a teraz także bardzo dobre wyniki na dłuższym dystansie. Wcześniej, w 2019 roku, wygrał też finał Golden Trail World Series, co dobrze domknęło jego wejście do elity. Dla mnie to ważniejsza informacja niż sama liczba medali. I właśnie na trasie najlepiej widać, skąd biorą się takie wyniki.

Bart Przedwojewski biegnie leśną ścieżką, wyprzedzając innych zawodników.

Co wyróżnia jego bieganie w górach

W terenie widać trzy rzeczy, które zwykle odróżniają bardzo dobrych zawodników od reszty stawki: siłę na podbiegu, kontrolę na zbiegu i odporność na zmianę rytmu. Bart ma profil biegacza, który potrafi wejść wysoko w intensywność na stromych fragmentach, a potem nie traci całkowicie płynności, kiedy trasa zaczyna technicznie się komplikować.

  • Podbiegi - w biegach górskich nie wystarczy „dobrze biec pod górę”; trzeba umieć przełączać się między biegiem a power hikingiem, czyli szybkim marszem, bez utraty tempa całego wyścigu.
  • Zbiegi - na stromych zbiegach liczy się odwaga, ale jeszcze bardziej ekonomia ruchu. Kto hamuje za mocno, zwykle traci więcej energii niż zyskuje bezpieczeństwa.
  • Zmiana tempa - w trailu tempo rzadko jest równe. To nie są zawody, w których wygrywa ten, kto najdłużej trzyma identyczne minuty na kilometr.
  • Odporność terenowa - kamienie, korzenie, błoto i zmienna pogoda zmuszają do decyzji w biegu. Tu technika jest tak samo ważna jak VO2 max, czyli maksymalna zdolność organizmu do wykorzystania tlenu.

To właśnie dlatego tak dobrze wypada na trasach typu Zegama czy Transvulcania. One nagradzają nie tylko moc, ale też umiejętność poruszania się po trudnym terenie bez nadmiernych strat energii. I to jest lekcja, którą warto zapamiętać.

Co z jego podejścia może wykorzystać ambitny amator

W jego podejściu łatwo wyłapać trzy zasady, z którymi wyjątkowo łatwo się zgadzam: nie kopiować planu zawodowca, traktować regenerację jak część treningu i uzbroić się w cierpliwość. To brzmi banalnie, ale większość amatorów przegrywa właśnie na tych trzech polach, a nie na „braku talentu”.

  • Dopasuj obciążenie do życia - jeśli trenujesz po pracy, nie masz warunków na objętość i częstotliwość elity. Lepiej zrobić 5 sensownych jednostek niż 8 przypadkowych.
  • Buduj specyfikę terenu - jedna szybka jednostka na płaskim nie zastąpi biegania po wzniesieniach, jeśli chcesz startować w górach.
  • Myśl o regeneracji jak o treningu - sen, jedzenie i dni lżejsze nie są przerwą od rozwoju, tylko jego warunkiem.
  • Pracuj nad siłą biegową - łydki, pośladki, core i stabilizacja mają w trailu dużo większe znaczenie niż wielu osobom się wydaje.

W praktyce amatorowi zwykle wystarczy układ oparty o 1 bodziec pod górę, 1 dłuższy trening terenowy i 1 sesję siły tygodniowo. Resztę tygodnia warto zostawić na spokojne bieganie albo regenerację, bo to właśnie wtedy adaptacja się utrwala. Jeśli miałbym wyciągnąć tylko jedną rzecz z jego kariery, powiedziałbym tak: najpierw zbuduj trwałość, dopiero potem dokręcaj śrubę.

Jakie błędy najczęściej psują porównania z elitą

Największy błąd widzę wtedy, gdy ktoś patrzy na wynik zawodnika i próbuje od razu skopiować cały układ tygodnia. To nie działa, bo zawodowiec ma dostęp do innej regeneracji, innej objętości, często innego zaplecza siłowego i zupełnie innego doboru startów. Sam wynik nie mówi jeszcze, jak dużo kosztował.

  • Kopiowanie kilometrażu bez kontekstu - 80 km tygodniowo u zawodowca i u amatora to nie to samo, jeśli różni się teren, sen i poziom stresu.
  • Ignorowanie przewyższeń - w górach 1000 m podbiegów potrafi być bardziej obciążające niż dodatkowe 10 km po płaskim.
  • Za szybki powrót do mocnych akcentów - trail mocno obciąża mięśnie ekscentrycznie, zwłaszcza na zbiegach, więc regeneracja po starcie trwa dłużej niż wielu biegaczy zakłada.
  • Traktowanie techniki jako dodatku - w terenie technika nie jest ozdobą, tylko elementem wyniku.
  • Zbyt szybkie dokładanie kilometrów - jeśli objętość rośnie o więcej niż około 10% tygodniowo przez kilka tygodni, rośnie też ryzyko przeciążenia.

To ważne, bo w biegach górskich różnica między dobrym i przeciętnym przygotowaniem rzadko wynika z jednego „magicznego” akcentu. Zwykle chodzi o sumę małych decyzji: rozgrzewkę, siłę, sen, jedzenie i sensowny dobór startów. I właśnie dlatego warto patrzeć na elity krytycznie, a nie tylko z podziwem.

Co z tej kariery warto przenieść do własnego planu

Takie kariery są potrzebne, bo pokazują, że polski zawodnik może nie tylko „dobrze wypaść”, ale realnie rywalizować na najważniejszych trasach świata. Dla mnie najciekawsze jest to, że jego rozwój nie wygląda jak jednorazowy wyskok. To raczej długi proces, w którym szybkość została uzupełniona o wytrzymałość, a wytrzymałość o doświadczenie startowe.

  • Wybieraj starty pod profil, a nie pod modę.
  • Trenuj teren, w którym chcesz się ścigać.
  • Nie przyspieszaj progresu kosztem zdrowia.
  • Traktuj regenerację jak część planu, nie nagrodę po planie.

Jeśli chcesz budować własne bieganie górskie, to właśnie tu jest najwięcej wartości: w zrozumieniu, że forma w trailu powstaje z połączenia mocy, odporności i cierpliwości. Nie ma skrótu, ale są dobre nawyki. I to one w dłuższej perspektywie robią największą różnicę.

FAQ - Najczęstsze pytania

Bart Przedwojewski to czołowy polski biegacz górski, specjalizujący się w trail runningu. Znany jest z sukcesów w prestiżowych biegach na świecie, łącząc moc na podbiegach z kontrolą na zbiegach i odpornością na zmienny rytm wysiłku.

Wśród jego kluczowych osiągnięć znajdują się zwycięstwa w Restonica Trail by UTMB (2026), Golden Trail Championship (2020) oraz podium w Zegama-Aizkorri (2024). Regularnie plasuje się w czołówce międzynarodowych zawodów trailowych.

Jego styl charakteryzuje się siłą na podbiegach (efektywne przełączanie między biegiem a power hikingiem), doskonałą kontrolą na zbiegach oraz zdolnością do utrzymania wysokiej intensywności mimo zmiennego tempa i trudnego terenu.

Amatorzy powinni skupić się na dopasowaniu obciążenia treningowego do swojego życia, budowaniu specyfiki terenu, traktowaniu regeneracji jako części treningu oraz pracy nad siłą biegową. Kluczowe jest budowanie trwałości przed zwiększaniem intensywności.

Należy unikać kopiowania kilometrażu bez kontekstu, ignorowania przewyższeń, zbyt szybkiego powrotu do mocnych akcentów i traktowania techniki jako dodatku. Ważne jest zrozumienie, że elita ma inne warunki regeneracji i zaplecza.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

bart przedwojewski bart przedwojewski bieganie górskie bart przedwojewski trening

Udostępnij artykuł

Stanisław Król

Stanisław Król

Nazywam się Stanisław Król i od 10 lat zgłębiam tematykę treningu, zdrowia oraz techniki biegania. Moja przygoda z bieganiem rozpoczęła się z chęci poprawy kondycji i zdrowia, a z czasem przerodziła się w pasję, która towarzyszy mi na co dzień. Lubię dzielić się wiedzą na temat efektywnych metod treningowych, zdrowego stylu życia oraz najnowszych trendów w bieganiu. Staram się zawsze dokładnie weryfikować źródła informacji, aby moje teksty były rzetelne i zrozumiałe dla każdego, niezależnie od poziomu zaawansowania. Moim celem jest ułatwienie czytelnikom zrozumienia różnych aspektów biegania oraz pomoc w osiąganiu ich osobistych celów zdrowotnych i sportowych.

Napisz komentarz